Kiedy osiągnąłem osiem tygodni zaadoptował mnie jakiś pan.Był on policjantem.
-Więc z jakiego powodu pan chce kupić szczeniaka...?
-Mój pies,który nam pomagał zdechł...wyjechaliśmy z nim daleko za miasto.W tedy został postrzelony na służbie.Mamy nadzieję że znajdziemy psa takiego samego jak on....
I tak oto po roku zdałem test psa użytkowego.I zamieszkałem z policjantem w Canidae hills.
Psie sfory
środa, 28 sierpnia 2013
wtorek, 27 sierpnia 2013
Od Keysie - Do Seth'a
Przechadzałam się brzegiem morza, rozmyślałam o tym że nikogo dawno nie poznałam. Tęskniłam za psami z policji, ale to przeszłość. Po chwili biegu zobaczyłam czarnego psa.
- Hej - powiedziałam uśmiechając się.
- Cześć - także się uśmiechnął.
- Jestem Kaysie, a ty ?
- Jestem Seth. - zaczęliśmy iść w stronę lasu.
< Seth ? Dokończysz? ^^ >
- Hej - powiedziałam uśmiechając się.
- Cześć - także się uśmiechnął.
- Jestem Kaysie, a ty ?
- Jestem Seth. - zaczęliśmy iść w stronę lasu.
< Seth ? Dokończysz? ^^ >
Od Riko - Jak dotarłem
Hodowla podupadała.Na drzwiach zostało zamieszczone ogłoszenie:
Sprzedaż psów rasy samoyed.Deszcz trochę rozmył niemieckie napisy.
Pewnego dnia zapukał ktoś do drzwi.Hodowca otworzył.
-Witam.Ja w sprawie...ogłoszenia.
-Och..Dzień dobry bardzo mi miło....
I od tej rozmowy zostałem zakupiony przez angielskiego turystę który postanowiłam poznać trochę lepiej Niemcy...
-Wyjechałeś z papugą a wracasz z psem?!-krzyczeli jego współlokatorzy
-Papuga była u nas dopiero trzy dni a dostałem za nią tyle pieniędzy że starczyło by nawet na dwa takie psiaki.
-Sprzedałeś naszą papugę żako?!
-Tak jakby...ale pies bardziej się przywiązuje....co z tego że nie umie mówić....
Po paru dniach jednak każdy się do mnie przyzwyczaił.
Sprzedaż psów rasy samoyed.Deszcz trochę rozmył niemieckie napisy.
Pewnego dnia zapukał ktoś do drzwi.Hodowca otworzył.
-Witam.Ja w sprawie...ogłoszenia.
-Och..Dzień dobry bardzo mi miło....
I od tej rozmowy zostałem zakupiony przez angielskiego turystę który postanowiłam poznać trochę lepiej Niemcy...
-Wyjechałeś z papugą a wracasz z psem?!-krzyczeli jego współlokatorzy
-Papuga była u nas dopiero trzy dni a dostałem za nią tyle pieniędzy że starczyło by nawet na dwa takie psiaki.
-Sprzedałeś naszą papugę żako?!
-Tak jakby...ale pies bardziej się przywiązuje....co z tego że nie umie mówić....
Po paru dniach jednak każdy się do mnie przyzwyczaił.
Od Aresa - Jak dotarłem
Kiedy moja mama nas urodziła po ośmiu tygodniach zostaliśmy sprzedani.Moja mama trafiła do schroniska ,ale ponieważ media ukazały w gazecie suczkę następnego dnia zgłosił się ktoś po nią.W schronisku małe psy kosztują 20 złotych,a duże 50,dlatego ktoś bardzo chętnie adoptował rodowodową suczkę alaskan malamute.Jeden człowiek postanowił wziąć nawet dwóch moich braci,dlatego zostałem ja i jeszcze dwie siostry z bratem.Jeden człowiek wziął brata,potem jakaś pani zakupiła suczkę,po kilku dniach kobieta przyszła i powiedziała że jest jakaś taka samotna i chyba wezmę jej siostrę.Ja trafiłem do pewnej pani która mieszkała w Canidae hills.
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Od Kaysie - Jak tu dotarłam
Chwilę mieszkałam w prestiżowej hodowli Białych Owczarków szwajcarskich. Rodzicami byli championi matka Hidey i ojciec Vendaval. Miałam także szóstkę rodzeństwa. W końcu ktoś mnie i kupiła, jakaś bogata rodzina. Żyło mi się dobrze dopóki nie urosłam. Wtedy przestałam być taka słodka i mnie wyrzucili. Trafiłam do policji, poznałam świetne psy. Jednego bardzo, bardzo polubiłam. Hehe. Ale kiedy poszliśmy w teren szukać pewnej osoby zostawili mnie. Przez 2 dni błąkałam się samotnie. Trafiłam do schroniska, a stamtąd znów wzięli mnie bogaci ludzie. I tak tu trafiłam.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

